| < Lipiec 2017 > |
Pn Wt Śr Cz Pt So N
          1 2
3 4 5 6 7 8 9
10 11 12 13 14 15 16
17 18 19 20 21 22 23
24 25 26 27 28 29 30
31            
Zakładki:
Babki i ciasta ucierane
Ciasta z owocami
Ciastka
Desery, bez pieczenia
Drożdżowe
Film i książka
Koktajle, smoothies i napoje
Lifestyle
Lody
Muffinki i Babeczki
Najlepsze rzeczy, mixy, fotografie
Podróże
Poradniki
Przetwory i słodkie prezenty
Serniki
Tarty i ciasta kruche
Ulubione
Miejsce na twoją reklamę!
Durszlak.pl
zBLOGowani.pl
Mikser Kulinarny - przepisy kulinarne i wyszukiwarka przepisów
Top Blogi Follow my blog with Bloglovin
Lista Blogów Kulinarnych stat4u
Kategorie: Wszystkie | Kontakt | O mnie
RSS
sobota, 21 czerwca 2014

Bardzo zainteresował mnie ten przepis, który znalazłam na moim ulubionym wegańskim blogu( bo chyba tylko na ten wegański blog wchodzę) http://www.jadlonomia.com/. Poprosiłam więc mamę, aby kupiła rabarbar. W moim domu rabarbar nie jest zbyt popularny, o wiele bardziej lubimy truskawki.Aby zrobić ten syrop przekonało mnie to, że można z niego zrobić pyszną lemoniadę, a ja już od kilku ładnych tygodni szukam przepisów na lemoniady( jeśli znacie jakieś dobre to poproszę o linki:)). Tak więc kiedyś wróciłam ze spaceru ze psem i zobaczyłam w kuchni rabarbar. Zaczęłam robić.


Składniki na około jedną buteleczkę

4 szklanki rabarbaru

2 szklanki cukru

1 szklanka wody

sok z połówki cytryny

łyżka wody różanej (przepis: http://ulinks.net/f7bca)

Rabarbar kroimy na małe części i wkładamy do garnka z grubym dnem. Zasypujemy do cukrem. Czekamy około 2 godzin( najlepiej zostawić na noc), aż puści sok. Następnie dodajemy do soku szklankę wody, sok z cytryny i wodę różaną. Gotujemy( okolo 20 minut) aż rabarbar się rozpadnie, a płyn zacznie przypominać konsystencją syrop. Przecedzamy przez sitko, aby zebrać rabarbar a klarowny syrop przelewamy do buteleczki.

Syrop może stać tak przez kilka miesięcy w lodówce. Przecedzony rabarbar można użyć ponownie np. do owsianki. Aby zrobić lemoniadę rabarbarową, należy do syropu dodać niegazowaną wodę i plasterek cytryny.


A co wy robicie z rabarbaru? Mam nadzieję, że podeślecie mi w komentarzach kilka fajnych linków na lemoniady, bo w gorące dni o niczym innym nie marzę, niż o szklance dobrego napoju z lodem! 

Zapraszam Was również do wypełnienia ankiety!

http://moje-ankiety.pl/respond-67079.html

 

czwartek, 19 czerwca 2014

Zawsze jak biegam po moich okolicznych łąkach to spotykam piękną, pachnącą i prześliczną jadalną różę. Nie wiem czy taka jest jej poprawna nazwa, bo dobrym ogrodnikiem nigdy nie byłam, mam jednak nadzieję że wiecie o jaki krzew mi chodzi. Wybrałam się na spacer z psem, wzięłam worek i poszłam w pole zbierać płatki róż. Była to dobra zabawa. W tamtym roku z rózy zrobiłam przecier( http://howlovely.blox.pl/tagi_b/521521/dzem-konfitury-przetwory.html) w tym postanowiłam zrobić wodę różaną. Nie wiem czy różni się ona od tej kupnej, bo nigdy wody różanej nie kupowałam. W każdym razie zaspokaja moje potrzeby, i użyłam jej do mojego rabarbarowo-rózanego syropu( przepis już niedługo na blogu:)


Składniki

25 dag płatków róży

1l wody

sok z cytryny

Róże trzeba przeprać czyli usunąć z niej działki kielicha i zostawić tylko płatki. W różach lubią też być owady, więc bądźmy ostrożni. Do dużego naczynia przełożyć różę. Zalać 1 l gorącej wody, dodać cytrynę i zostawić na około 2 dni. Po tym czasie odcedzić różę i powstałą, kolorową wodę przelać do buteleczek lub zamrozić w pojemniczkach na kostki lodu.  


Wody różanej można używać do aromatyzowania ciast jak i w kosmetyce.

Czy duża jest różnica pomiędzy tą kupną a tak zrobioną wodą?( w tym temacie jestem kompletnie zielona)

Zachęcam również do rozwiązania ankiety!

http://moje-ankiety.pl/respond-67079.html


środa, 18 czerwca 2014

Lubię wszelkiego rodzaju owsianki, kaszki. Za ciastkami owsianymi też przepadam ale większość jest bardzo słodka. Przyszło mi do głowy, aby ciasteczka owsiane posłodzić słodyczą truskawek. Muszę przyznać, że wyszło całkiem nieźle i moim koleżankom w klasie też smakowały (przynajmniej tak mówiły:D) Dodałam jeszcze kokos, który kojarzy mi się z bardziej "egzotycznymi" wypiekami a jednak bardzo pasuje do truskawek, nawet w koktajlu. Te ciasteczka, to przepis z którego jestem dumna, mam więc nadzieję, że i Wam będzie smakował:)


Składniki:

Szklanka truskawek

Szklanka płatków owsianych

1/3 szklanki cukru( brązowy lub biały)

1/3 szklanki pełnoziarnistej mąki

1/3 szklanki wiórek kokosowych

2 łyżki masła

1 jajko

1 łyżeczka proszku do pieczenia

szczypta soli

kilka kropel aromatu waniliowego

Rozgrzewamy piekarnik do  170 stopni.

Masło ucieramy z cukrem. Dodajemy mąkę, płatki, proszek do pieczenia i sól. Truskawki, w osobnej misce obieramy i rozdrabniamy ( ja to robiłam widelcem).  Dodajemy do owsianej jajko i mieszamy. Następnie truskawkowe puree i wiórki kokosowe. Wszystko dokładnie łączymy. Masa ma być gęsta ( jeśli nie jest, trzeba dodać jeszcze klika łyżek mąki). Kolejno formujemy z owsianej papki kulki (świetnie sprawdza się tutaj gałkownica do lodów), przekładamy na papier do pieczenia i spłaszczamy dłonią, aby nabrały owalnego kształtu.

Pieczemy 20 minut lub dłużej w temperaturze 170 stopni Celsjusza.

A co u Was słychać? Mam wielkie wyrzuty sumienia, że trochę zaniedbałam blog, ale wszystko będę się starała naprawiać. Jaki jest Wasz ulubiony przepis z truskawkami?

 Może macie też czas na rozwiązanie, krótkiej ankiety na temat tego, co chcielibyście, żebym napisała? Bardzo dziękuję za KAŻDĄ odpowiedź.

http://moje-ankiety.pl/respond-67079.html

piątek, 23 maja 2014

Moja przyjaciółka była bardzo ciekawa jak powstaje wpis. Więc stwierdziłam, że jej pokaże. Pytanie tylko o czym napisać? Szybko przeglądnęłam zdjęcia i znalazłam te o to LODY.Wstydzę się przyznać jak dawno robiłam te lody, a dopiero teraz publikuje. Ale mimo tego jak dawno je jadłam, nadal pamiętam ich smak: kakaowe z egzotyczną nutka mleka kokosowego. Nigdy nie próbowałam lodów z mleka kokosowego, więc bardzo byłam ciekawa jak wyjdą. Muszę Wam powiedzieć, że nie tylko została zaspokojona moja ciekawość, ale także kubki smakowe. Pamiętam, że w oryginalnym przepisie były ciasteczka Oreo, ja zastąpiłam je malutkimi herbatnikami. W ten gorący dzień, gorąco polecam Wam te orzeźwiające lody. 

Składniki:

  • puszka mleka kokosowego( 400 ml)
  • 1/3 szklanki cukru
  • 3 łyżki kakao
  • 150 g pokruszonych , kruchych ciastek

Mleko, cukier i kakao wymieszać i schłodzić.  Zimną mieszaninę wlać do maszyny do lodów i kręcić aż postanie gęsta lodowa masa. ( w mojej maszynie trwa to około 25 minut).Następnie dodać pokruszone ciasteczka i kręcić tylko do połączenia się z masą. Ukręcone lody przełożyć do pojemnika i  zamrozić.

Możecie wykonać też lody bez maszyny, wtedy miksujecie lody, aby „weszło” w nie więcej powietrza, a następnie przelewacie do pojemnika na lody i wkładacie do zamrażarki. Podczas mrożenia trzeba zmiksować co pewien czas, aby nie postały kryształki lodu.

Smacznego!

Jeśli dużo podróżujecie i zawsze zastanawiacie się jakie słodycze przywieźć do Polski, to radzę Wam obserwować bloga, bo już nie długo nowa seria na blogu!

Inspiracją był przepis pochodzący z mojewypieki.com

poniedziałek, 05 maja 2014

Dzisiaj  mijają już 2 lata od założenia bloga! Pamiętam jak 2 lata temu przeglądałam różne blogi i wpadłam na pomysł aby założyć swojego:) Dzięki, że przez ten cały czas jesteście ze mną, komentujecie, lajkujecie na fanpage.  Naprawdę bardzo się cieszę z każdego lajka, a liczbę komentarzy sprawdzam już chyba obsesyjnie!  Chciałabym abyście wiedzieli, że ten blog nie istniał by bez Was, piszę go dla Was, dlatego bardzo się cieszę jeśli lubicie tu zaglądać:)

Stwierdziłam, że na drugie urodziny upiekę coś specjalnego. Jest to sernik z owsianką i polewą z "leśnych" owoców. Może to jakaś zdrowsza alternatywa dla zwykłego sernika?

Płatki owsiane są naprawdę bardzo zdrowe. Mają dużo błonnika, przeciwdziałają zmęczeniu i rozdrażnieniu, a jedzone na śniadanie sprawią, że nasz mózg lepiej pracuje:)

PS Taką owsiankę z śmietanką przygotowuję tylko do sernika, nie polecam jedzenia owsianki na śniadanie z tego przepisu, bo wszystkie dobre właściwości z płatków owsianych znikną w tłuszczu:)


Składniki:

  • Na owsiankę

200 mleka 

200 ml śmietanki 30 procentowej

szklanka płatków owsianych

3 łyżki cukru

kilka kropli ekstraktu z wanili

Wszystkie składniki łączymy w misce i zostawiamy na  godzinę, aż płatki nasiąkną mlekiem.

  • Na sernik

1000 g sera ( może być z "kubełka" lub twaróg dwukrotnie zmielony)

4 jajka

200g cukru

3 łyżki mąki pszennej

1 łyżka mąki ziemniaczanej

kilka kropel ekstraktu z wanili

  • Na polewę truskawkowa

500g owoców jagodowych lub truskawek ( mogą być mrożone)

2,5 łyżki mąki ziemniaczanej

pół szklanki cukru

pół łyżeczki cynamonu

łyżka soku z cytryny

Nagrzać piekarnik do 150 stopni. Jajka roztrzepać i wymieszać z cukrem w misce. W mikserze wymieszać ser z mąką i ekstraktem, następnie dodawać na zmianę owsiankę i jajka. Zmiksować wszystko do  połączenia się składników. Jeśli będziemy miksować zbyt długo to masa serowa się napowietrzy i sernik opadnie. 

Serową masę przelać do formy i wyrównać. Piec w 150 stopniach przez ok. 1 godzinę i 15 minut. Nie otwierać piekarnika podczas pieczenia. Nie wyciągać sernika od razu po upieczeniu. Wyłączyć piekarnik i zostawić w nim sernik na 15 minut. Nagłe zmiany temperatury powietrza mogą sprawić, że sernik opadnie.

W miedzy czasie przygotować polewę. Owoce włożyć do garnka i poczekać aż się  zagotują. Dodać cukier, sok z cytryny i cynamon. W połowie szklanki wody rozmieszać mąkę ziemniaczaną i dodać do owoców. Gotować aż owoce nabiorą konsystencję kisielu. Przestudzić

Na zimny sernik wylać polewę i podawać. Smacznego!



DZIĘKUJĘ, ŻE JESTEŚCIE ZE MNĄ!

* inspiracją był przepis viridianki z ciccolatogatto.blox.pl

środa, 30 kwietnia 2014

Dzisiaj w mojej szkole był "Słodki Dzień", organizowała go klasa mojej młodszej siostry, aby zebrać pieniądze na wycieczkę(?). Gdy wczoraj wracałam z moją siostrą do domu i niosła 2 kilogramy cukru pudru wiedziałam, że będzie coś lukrowała, ale nie wiedziałam jeszcze co. Lukrowała kostki, które były dobre. Dla mnie jednak hitem była jej tarta. Na prawdę jestem z mojej siostry dumna, że upiekła coś tak pysznego. To (nie)zwykłe ciasto kruche z nadzieniem z mrożonych owoców... Nigdy nie jadłam takie typowego amerykańskiego "pie", ale coś mi się wydaję, że w tym roku będę piekła je bardzo często. Może z rabarbarem, truskawkami albo z borówkami? Będę piekła takie "pie", jeśli nauczy mnie Ania :D Na "Słodki dzień" przygotowała ona też roladę, której nie jadłam, podejrzewam jednak, że była dobra bo się sprzedała. Ania zawiedziona była tylko wzorkiem, który jej zdaniem nie wyszedł zbyt dobrze. Mnie się podobał:) 

Jutro 1 maj. Mam nadzieję, że przez ten długi(?) weekend odpoczniecie :) Nie wiem czy wiecie,ale zbliża się 2 rocznica "Oh how lovely"! Muszę przygotować coś ciekawego z tej okazji. Dzięki, że jesteście ze mną.

Zachęcam także do polubienia mojej strony na facebooku!

https://www.facebook.com/pages/Oh-how-lovely/210194372468778?ref=hl

1 , 2 , 3 , 4 , 5 ... 25